Świr

Świr

Etap znad Ładogi nad Onegę był typowo wschodni. To znaczy nic nie szło zgodnie z planem. Najpierw chcieliśmy skrócić sobie drogę, więc znaleźliśmy na mapie most. Na miejscu oczywiście okazało się, że żadnego mostu nie ma, a jedynie zjazd do wody. Zjazd ma bardzo wiele zastosowań – rybak spuści do jeziora łódkę, pedant umyje w rzece samochód, a zakochana para obejrzy zachód słońca. Dla nas był jednak zupełnie bezużyteczny. Całkiem możliwe, że most istniał przed wojną, a później po prostu zapomniano go usunąć z mapy. Być może w nadziei na rychłą odbudowę? A może właśnie przez to go nie odbudowali? Skoro jest na mapie- znaczy się istnieje! O pomyłce na dobrej radzieckiej mapie przecież mowy być nie może. A jeśli jednak pomyłka? Wtedy sprawa prosta – winnego znaleźć i rozstrzelać! A jeśli nie rozstrzelać, to chociaż do gułagu. Od czasu słynnej książki Sołżenicyna obozy kontrolowane przez Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy (Главное управление исправительно-трудовых лагерей и колоний – w rosyjskim skrócie GUŁAG) przywykło się nazywać archipelagiem . Jedną z jego „wysp” był klasztor Aleksandra Świrskiego, zmieniony w więzienie dla „przestępców politycznych”.  12 lat temu zwrócony cerkwi prawosławnej, obecnie jest największą atrakcją turystyczną okolicy.

Cóż z tego, jeśli leży po drugiej stronie?

A most powinien być na rzece Świr. Tak, świr. Najbardziej zwariowana rzeka Rosji. Wypływa z Ładogi i wpada do Onegi, zyskując sobie tym samym wyłączność na wodne połączenie dwóch największych jezior Europy. W czasie wojny stanowiła przez długi czas linię frontu w wojnie fińsko-rosyjskiej w 1941 roku,  czego pamiętliwi Rosjanie nie dadzą żadnemu turyście przeoczyć. W miejscowości Lodejnoe Pole[1] jest piękny park pobiedy, a w nim monument z wyrytym rozkazem Stalina, zachowane okopy i naturalnie groby poległych bohaterów. Chociaż za miastem kusił nas dobrze prezentujący się most, my wybraliśmy okrężną drogę, wzdłuż Świra, za to prosto nad Onegę.



[1] W polskiej wikipedii przełożone fonetycznie jako Łodejnoje Pole. A czy nie ładniej byłoby po prostu: Pole Lodowe? „Gdzie mieszkasz?” „A, w Lodowym Polu.” Brzmi godnie.