Propozycja nowego projektu podróżniczego

Propozycja nowego projektu podróżniczego

Ja na przykład lubię ogień. Jak 90% ludzi mogę godzinami wpatrywać się w ognisko i nie myśleć o niczym. Ogień to ciepło, bezpieczeństwo i dobre jedzenie. Umiejętność rozpalenia ogniska z mokrych gałęzi (np. wydobytych spod śniegu) to najbardziej podstawowa sprawność surwiwalowa.
Ogień jest dobry. Ale, jak wszystko, może być również wykorzystany w niezbożnym celu – tak jak wczoraj na placu Zbawiciela i przed ambasadą rosyjską. Grupa przygłupów igrała z ogniem i puściła z dymem to, co powinno być najlepszego w tym radosnym przecież święcie. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale trudno mi znaleźć jakieś normalne państwo, w którym z okazji dnia niepodległości i jedności narodowej rok w rok dochodzi do coraz to gorszych zamieszek.
Rozumiem, że taka prowokacyjnie kolorowa tęcza, wzbudza agresję. Jak ma nie wzbudzać? Jawna propaganda homoseksualizmu, lesbijstwa, cyklizmu, masoństwa i zapewne pederastii! Proponuję, żeby tym razem (czwartym?) odbudować tęczę czarno białą. Nie będzie już promowała dewiacji, będzie za to świetną metaforą szarej polskiej rzeczywistości.

A “patriotom” polecam, żeby wykorzystali swój potencjał na podpalanie wszystkich tęcz – w Polsce i na świecie. Chłopaki dacie radę! W dodatku wieść niesie, że na końcu tęczy czeka skarb! Można z tego zrobić projekt podróżniczy, wyrwać sponsorów, patronaty… Taka kasa! Mam nawet nazwę: “Rainbow burn expedition 2014”. Już mi przychodzi na myśl producent napojów energetycznych który mógłby zainteresować się sponsoringiem! No i jak pojedziecie w świat, to może chociaż przez jedno święto będzie spokój…?

Długo dumałem, jaki jest związek między płonącą tęczą, a budką przed ambasadą. I wydumałem! Nasi “patrioci” po prostu musieli wymyśleć jakiś oryginalny pomysł podróżniczo – podpalancki, bo ten najbardziej oczywisty już nam ukradli… Kto, no kto? Oczywiście ruscy!!!!!! Ciągają ten ogień w kosmos, na dno Bajkału, na Elbrus?! Brakowało jeszcze, żeby wnieśli go na tęczę! Dlatego zrobiliśmy to przed nimi 🙂 Nie miejmy wątpliwości – ich ogień jest olimpijski, a więc komercyjny, multikulturowy, pewnie też nieco lewacki. Przeciwstawmy im siłę polskiego płomienia!

Dobra. Tak na serio to news oczywiście od razu trafił na czołówki rosyjskich mediów, Rosjanie pytają w swoim stylu “po co ich wyzwalaliśmy spod okupacji”, i nagle okazuje się, że w Polsce narasta “antyrosyjska kampania”. Taką opinię znalazłem też w nieco histerycznym, ale ciekawym artykule “Głosu Rosji”. Jeśli tak, to czy ja jestem częścią “kampanii prorosyjskiej”? Jeśli lubię Rosję, to co, nie jestem patriotą? Znowu będziemy się dzielić? Hej, rodacy! Mamy wystarczająco wiele historycznych wrogów, żeby olać w końcu tych strasznych Moskali i ich diabolicznego prezydenta. Przenieśmy może trochę nienawiści na Mongołów (zabili trębacza na wieży Mariackiej w Krakowie), Turków (ilu naszych zginęło pod Wiedniem?), Madagaskarczyków (nie udało się z nich zrobić kolonii) czy Haitańczyków (Napoleon wysłał tam trochę legionistów do walki z dzikimi)?

A z Rosjanami idźmy na wódkę.

TdA 2012 (85)