Majdan po Majdanie

Majdan po Majdanie

Kijowski Majdan prawie miesiąc po krwawych starciach z lutego. Jest już po wszystkim – rewolucja wygrana, Krym stracony, na wschodzie zaraz zacznie się wojna. Teren protestów za każdym razem robi ogromne wrażenie, tym razem chyba jednak najbardziej przygnębiające.

Według Wikipedii, 18-21 lutego 2014 zginęło 67 ludzi, plus 6 jeszcze w styczniu[1]. Jest to mimo wszystko dość orientacyjna liczba ofiar, bo nie wszystkich, których znajdowano po lasach, na plażach, albo spalonych samochodach liczono jako “ofiary rewolucji”. Razem z zabitymi w innych miastach Ukrainy daje to około setki ludzi, którzy od razu zaczęli być nazywani “niebiańską sotnią[2]“. Zginęło również 20 milicjantów, a 1270 odniosło obrażenia. Liczba rannych demonstrantów jest trudna do oszacowania, ale możemy spokojnie założyć, że była dużo większa. Na szpitale zostały zamienione Hotel Ukraina, McDonalds i budynki zajęte przez demonstrantów. W klinikach brakowało miejsc, a ludzie brali rannych do prywatnych domów, w obawie, żeby nie wyciągnęła ich ze szpitala milicja.

To już trzecia wizyta na Majdanie od początku rewolucji. Tym razem wybrałem się do Kijowa właściwie przypadkiem, przy okazji wyjazdu do Czarnobyla, o którym w następnym wpisie. Póki co zdjęcia z Majdanu, który trwa – zwycięski, ale mocno pokiereszowany. Protestujący nie opuszczą placu aż do wyborów prezydenckich 25 maja.

Majdan, marzec 2014. Szaro i smutno.

DSC_4958
Na barykadach czekają w pogotowiu butelki z koktajlami mołotowa.
DSC_5385
“Stop propagandzie! Tu nie ma faszyzmu” Faszystów rzeczywiście nie ma, ale trafiają się faszystowskie symbole (Ukraińcy czasem interpretują je po swojemu, a czasem nie zdają sobie sprawy z ich znaczenia), co jest doskonałą pożywką dla rosyjskiej propagandy.
DSC_4849-2

ślad po kuli

DSC_5090“Nie dotykać. Zachowajcie dla śledztwa.” Jak widać, pociski bez problemu przebijały grubą stal latarni ulicznych, za którymi chowali się walczący.

DSC_5097
Na ulicy Instytuckiej właściwie co latarnia – to grób. Wszędzie morze kwiatów i ślady po kulach.
DSC_5075
Roman Turik zginął pod bankiem “Arkada”
DSC_5109-Edit
Wesoły chłopiec w witrynie jednego z niedziałających majdańskich kiosków (znakomita większość działa) jakoś tak nie przystaje do otoczenia.
DSC_5216-Edit

Wesoły chłopiec w witrynie jednego z niedziałających majdańskich kiosków (znakomita większość działa) jakoś tak nie przystaje do otoczenia.

Ul. Instytucka została (na razie nieoficjalnie) przemianowana na ul. Niebiańskiej Sotni.
DSC_5152
Uczestnicy walk chodzą dziś w aurze sławy i szacunku. Opowiadają historie, ludność słucha w skupieniu.
DSC_5010-Edit-2
“Przy ostrzale ta strona jest niebezpieczna”! Takie napisy pamiętamy z czasów II wojny światowej czy choćby Sarajewa.
DSC_5017
A tu kolejne przestawienie “bohaterów niebiańskiej sotni”. Co najlepsze, oni naprawdę tak wyglądali – patrz poprzedni wpis.
DSC_4939
Polowa kaplica w namiocie. Wsparcie kapłanów zarówno teraz, jak i w czasie całej rewolucji, miało szczególne znaczenie.

DSC_4931

Krzyż na ul. Instytuckiej.

DSC_5072-2

Barykady Majdanu od strony Instytuckiej.

DSC_4983

W tle spalony budynek związków zawodowych, czyli sztab rewolucji.

DSC_4934

Kostka brukowa poukładana w równe kubiki, murki, zapory. Zwróćcie uwagę na ślady po rekach ludzi, którzy je układali.

DSC_5326

Główna ulica miasta – Krieszczatik.

DSC_5448

“Całe nasze życie – to wojna”. Zastanówcie się nad tym.

DSC_5358

Louvre, czyli Luwr. Jest taki pałac w Paryżu słyszałem.

DSC_5253

DSC_5205

Tak, to twarz w kamieniu.

DSC_5190

A to stopy. Pomnik artysty z bodajże Francji (?) został tu ustawiony jeszcze w styczniu, po pierwszych ofiarach śmiertelnych.

DSC_5179

“Ludzie, zastanówcie się!”

DSC_5142

Ul. Instytucka

DSC_5138 DSC_5114DSC_5055

Barykady na Hruszewskiego – dziś odblokowane, obsypane kwiatami.

DSC_5346-2

Centrum handlowe Globus ciągnie się pod Majdanem. Rewolucja rewolucją, a zakupy robić trzeba.
DSC_4916-Edit-3

DSC_5462-Edit

A teraz kilka fotek porównawczych. Majdan w marcu…
DSC_4954

I w grudniu.
DCIM100GOPRO

Ten pan to oczywiście Walery Łobanowski, zawodnik i trener Dynama Kijów.

DSC_5283-Edit-3

Trudno się było tego domyślić w styczniu, gdy jego pomnik przypominał raczej zombie z “Gry o tron”.

DSC_7991-Edit

Zabrano się też za oczyszczanie wejścia na stadion. Za roboty płaci ponoć z własnej kiesy Petro Poroszenko, dobry król czekolady i prawdopodobnie przyszły prezydent Ukrainy.

DSC_5262

W styczniu to miejsce było główną areną walk.

DSC_8089

A na koniec smutny obrazek. Majdan w Lwowie. Na telebimie ogłaszają właśnie przyłączenie Krymu do Rosji. Ludzie stoją jak zahipnotyzowani. Cisza…

DSC_5488-2

[1] Wikipedia. Można też zajrzećtu.
[2] Sotnia – pododdział wojska liczący 100 żołnierzy. Określenie używane w odniesieniu do oddziałów kozackich. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sotnia